Dobry sąsiad nie jest zły

Nie od dziś wiadomo, że dobry sąsiad to skarb. Jednak nikt by się nie spodziewał tego, że odpowiedni sąsiad może wpłynąć na wartość kupowanego domu czy mieszkania. Agenci nieruchomości są doskonale obeznani z tym tematem. Wiedzą oni kiedy, dzięki życzliwym osobom na osiedlu, podwyższyć, a kiedy obniżyć cenę nieruchomości. Na pewno takim dobrym sąsiadem jest sąsiad cichy. Nikt z nas nie lubi przecież tzw. ławkowiczów, okupujących klatki do późnych godzin nocnych i nie pozwalających nam spać. Bardzo cenioną przez szukających lokalu cechą jest brak wścibstwa. Oczywiście, sąsiedzi są widoczni, mijamy ich w drodze do lub z pracy, mówimy dzień doby lub nawet zamieniamy kilka zdawkowych uprzejmości. To wszystko. Każdy z nas czułby się niekomfortowo wiedząc, że jest obserwowany dwadzieścia cztery godziny na dobę przez, najczęściej panie, które lepiej znają nasz plan dnia niż my sami. Nie preferujemy również wszelkiego rodzaju plotek, a ich roznoszeniem zajęte są zazwyczaj osoby w starszym wieku, na emeryturze, które nie mają innych zajęć. Dlatego też dobrymi sąsiadami są ludzie młodzi, pracujący, zajęci własnym życiem, w których towarzystwie możemy czuć się swobodnie i naturalnie oraz z którymi się utożsamiamy. Jakie są jeszcze argumenty agentów nieruchomości? Dobry sąsiad dopilnuje bezpieczeństwa naszego mieszkania podczas naszej nieobecności, a jeśli zajdzie taka potrzeba – przegoni potencjalnego złodzieja. Mieszkanie w takim towarzystwie to sama przyjemność.

Dom pod hipotekę

Własne mieszkanie, co więcej własny dom to marzenie wielu z nas. Rzadko kto jest jednak w stanie wyłożyć pełną kwotę, która pokryłaby koszty inwestycji. Nawet jeśli odkładaliśmy, mamy pomoc rodziny, nowa nieruchomość nie jest w naszym zasięgu. Najczęściej jest tak, że na nasze nowe miejsce zamieszkania zaciągamy kredyt, którego zabezpieczeniem jest nasze obecnie mieszkanie czy dom. To, czy wartość wziętego kredytu wystarczy na pokrycie kosztów nowej budowy już od nas zależne niestety nie jest. Wszystko zależy od bankowego rzeczoznawcy, który dokładnie i skrupulatnie oszacuje wartość naszego dotychczasowego lokum. Banki mają tutaj przewagę, ponieważ to z ich zamienia ekspert jest wysyłany. Czasem może zdarzyć się tak, że specjalista zaniży kwotę mieszkania, co spowoduje przyznanie nam niższego kredytu. Dlatego warto zainwestować we własnego rzeczoznawcę, który obiektywnie i bezstronnie jeszcze raz wyceni nieruchomość. Zdarza się jednak tak, że osoby ubiegające się o kredyt zgadzają się na zaniżoną wycenę mieszkania, byle tylko kredyt uzyskać. Zastaw hipoteki jest dość ryzykownym posunięciem, ponieważ w przypadku nie spłacania należności w terminie można zająć nieruchomość. Jeśli nasze nowe lokum jest w fazie końcowej, możemy spłacać zaległe zobowiązanie mieszkając już na swoim. Znacznie gorzej, jeśli nowy budynek nie nadaje się jeszcze do zamieszkania, a bank zajął już poprzednie. W takim przypadku należy wstrzymać budowę i robić wszystko, by jak najszybciej odciążyć hipotekę.

Biznes z wynajmu

Inwestycja w wynajęcie mieszkania to obecnie bardzo dobry sposób na zarobienie pieniędzy. Wiele osób, które decydują się na przeprowadzkę w inny miejsce, lub budowę domu poza miastem nie sprzedaje dotychczasowego miejsca zamieszkania, lecz wynajmuje je. Ostatnio modne również stało się kupowanie mieszkań bezpośrednio pod późniejszy ich wynajem. Szczególnie popularne jest to w miastach typowo studenckich, gdzie cały czas powstają firmy specjalizujące się tylko i wyłącznie w wynajmowaniu mieszkań studentom. Również deweloperzy zamiast budować bloki mieszkaniowe czy biurowce, skupili się na wznoszeniu budynków na kształt akademików, które zamiast mieszkań, posiadają pokoje, w sam raz pod studencki wynajem. Jest to inwestycja jak najbardziej opłacalna. Czy kupimy nowe, czy zainwestujemy w mieszkanie używane, zdobędziemy gwarancję, że w bliższej lub dalszej przyszłości, koszta przez nas poniesione zwrócą się. Nowy lokal należy oczywiście odpowiednio wykończyć, zapewnić przyszłym lokatorom niezbędne rzeczy. Dobre jest również w tym pomyśle to, że nie trzeba wydawać dużo na wyposażenie takiego mieszkania. Student do zamieszkania potrzebuje absolutnego minimum, a jeśli naszym lokalem zainteresuje się rodzina, najprawdopodobniej wniesie swoje własne meble czy sprzęt ze starego miejsca zamieszkania. W przypadku odkupienia mieszkania już użytkowanego niezbędne są w nim konieczne remonty i naprawy, by niezależnie od lokatorów, mieszkanie przetrwało jak najdłużej.

Zakup czy budowa

Dla większości z nas kupno nieruchomości jest rozwiązaniem szybszym i pewniejszym niż budowa domu. Jeżeli w grę wchodzi nowy lokal, podpisujemy umowę z deweloperem, który już za nas wszystkiego dopilnuje, sprawdzi sprowadzane materiały i przypilnuje budujących. Tak nam się przynajmniej wydaje. Oczywiście, zakup nowego mieszkania jest również rozciągnięty w czasie, zależy od etapu budowy, w którym zdecydujemy się na kupno. Jeszcze łatwiej jest z mieszkaniem z drugiej ręki. Tutaj dostajemy już gotowe lokum, do którego wystarczy się tylko wprowadzić. Dla dużej ilości osób jest to dobre rozwiązanie na szybką przeprowadzkę. Budowa natomiast wymaga pełnego zaangażowania. Trzeba wybrać działkę, projekt domu, kupić wszystkie potrzebne materiały i cały czas nadzorować budującą ekipę. Dodatkowo należy podłączyć wszystkie media oraz dom wykończyć. Budowa trwa całymi latami, a i tak nie mamy pewności, że na wszystkie zaplanowane rzeczy starczy nam pieniędzy. Z drugiej strony, budowę domu można swobodnie rozłożyć w czasie, nawet na kilka lat, dostosowując ją do naszych finansowych możliwości. Nie czekają nas również w jej trakcie żadne przykre niespodzianki, gdyż wszystkiego pilnujemy my sami. Powierzając nadzór nad budową mieszkania deweloperowi musimy liczyć się z tym, że może on nie dopilnować wszystkiego tak, jak byśmy tego chcieli. Zdarzają się również sytuacje, że deweloper nie kończy rozpoczętej budowy lub znika z wpłatami od przyszłych lokatorów.

Kup i sprzedaj podwójnie

Zakup nieruchomości jest to poważna i kosztowna inwestycja. Decydujemy się na nią najczęściej z zamiarem zamieszkania w nowym domu lub mieszkaniu. Nie wszyscy jednak wychodzą z takiego założenia przy zakupie lokalu. Niektórzy wchodzą w posiadanie nieruchomości z celem jej późniejszej, opłacalnej sprzedaży. Co więcej, nie dotyczy to jedynie mieszkań czy domów, ale również lokali przeznaczonych pod biura. Nabywca kupuje pomieszczenie po standardowej, obowiązującej na rynku, cenie, by następnie sprzedać tą samą powierzchnię drożej, z zyskiem dla siebie. Obecnie nieruchomości nie tracą tyle na wartości co kiedyś. Zdarza się oczywiście, że właściciel przez bardzo krótki czas doprowadza lokal do stanu nieużywalności, jednak dzieje się to bardzo rzadko. Najczęściej osoba, która kupuje nieruchomość z góry, z zamiarem jej późniejszej sprzedaży, dba o nią o wiele lepiej niż w przypadku, gdy byłaby jej użytkownikiem. Liczy na to, że za lokal w dobrym stanie dostanie znacznie większą sumę pieniędzy. I tak się zazwyczaj dzieje. Chociaż mieszkanie nie jest nowe, jego jakość oraz konkurencyjna cena w stosunku do nowych nieruchomości kusi potencjalnych nabywców. Dotyczy to głównie większych miast oraz lokali położonych w ich centrum. Jednak cena w tym przypadku może być zwodnicza. Sprzedający chcą wywindować cenę lokalu do jak najwyższego poziomu, by ich zysk był jak największy. Myślą, ze firmy oraz przedsiębiorcy chcący rozkręcić swój biznes skuszą się na nieruchomość w dogodnej lokalizacji.

Kredyt w ciemno

Szukając odpowiadającej nam oferty zakupu mieszkania możemy natrafić na ogłoszenia oferujące mieszkania wraz z kredytem mieszkaniowym. Co więcej, jak czytamy w ogłoszeniu, nikt nie będzie sprawdzał naszej zdolności kredytowej, więc dostaniem takiej pożyczki nie musimy się martwić. Wystarczy regularnie spłacać raty i możemy cieszyć się swoim własnym, nowym mieszkaniem. Oczywistym jest, że takich ogłoszeń nie publikują osoby prywatne, lecz deweloperzy wraz ze współpracującymi z nimi bankami. Lecz zanim zdecydujemy się na kontakt z osoba wskazaną w ofercie warto się nad nią zastanowić. Najczęściej tak banki jak i deweloperzy ogłaszają swoje inwestycje na bilbordach, reklamach radiowych i telewizyjnych. Rzadko kiedy można trafić na wiarygodną ofertę umieszczoną na popularnym portalu nieruchomości. Jeśli jednak się tak zdarzy to nasza zdolność kredytowa jest priorytetem. Dla banku jest to znak, że jesteśmy wypłacalni i będziemy w stanie regularnie spłacać raty. Jeżeli ogłoszenie informuje nas, że kredyt na mieszkanie możemy wziąć ot tak, od ręki, to najprawdopodobniej kryje się za tym coś nie do końca dla nas korzystnego. Na tej zasadzie działają tak parabanki, które udzielają właśnie takich kredytów, jak i nieuczciwi deweloperzy, którzy oferują nieruchomości o znacznie zawyżonej wartości niż rzeczywista. Jeśli więc skusimy się na taką okazję, niech nie zdziwią nas duże raty spłacane w szybkim tempie, które nie mają nic wspólnego z normalnym kredytem na zakup nieruchomości.

Mieszkanie w hotelu

Z założenia hotele są po to, by wynająć w nich pokój na kilka lub kilkanaście dni, w zależności od celu naszej podróży. W służbowej, kilkudniowej delegacji pokój hotelowy służy nam głównie na sen, prysznic i zmianę ubioru. W przypadku urlopu czy wakacji najczęściej od nas zależy ile czasu w nim spędzimy i czym ten czas wypełnimy. Ostatnio jednak, można natknąć się na ogłoszenia proponujące wynajem pokoju hotelowego w celu wieloletniego zamieszkania w nim. Na pierwszy rzut oka wydaje się to śmieszne. Znacznie taniej jest wynająć, a nawet kupić mieszkanie w dowolnej dzielnicy miasta. Mieszkanie w hotelu jest z założenia drogie i niepraktyczne. Jednak hotele, motele czy pensjonaty znalazły na to sposób. W zamieszczonych ogłoszeniach czytamy, że wcale nie musimy płacić za dobę, lecz dla takich klientów wprowadzony jest specjalny rodzaj czynszu, tak jak w wynajmowanym mieszkaniu. Nie ma obowiązku również stołowania się w hotelowej restauracji, możemy ograniczyć się do używania jedynie pokoju. Dodatkowo, inwestycja taka wcale nie musi być zawrotnie droga. Oczywiście, hotele w centrum miast, cieszące się największą renomą na pewno słono sobie za takie przedsięwzięcie liczą, lecz motele na obrzeżach czy poza miastami już nie. Zamieszczanie regularnie ogłoszeń jest to ich sposób na zapełnienie stale pustych pokojów. Często to również sposób na utrzymanie interesu przy życiu. Kto korzysta z takich ofert? Mogą to być osoby nieustannie podróżujące, które zatrzymują się w jednym miejscu na maksimum kilka miesięcy.

Wakacje non stop

Ofert sprzedaży nieruchomości jest zatrzęsienie. W każdej, nawet najmniejszej z miejscowości można znaleźć coś dla siebie. Najczęściej szukamy mieszkań zlokalizowanych w miejscu naszego obecnego zamieszkania lub emigrujemy do miasta gdzie, np. znaleźliśmy właśnie pracę. Dziwić może więc fakt pojawienia się ogłoszeń zachęcających do kupna lokalu ze względu na widok za oknem. Najwięcej jest takich ofert na Pomorzu. Sprzedający mieszkanie lub dom za jedną z najważniejszych zalet swojego lokalu uznają przepiękną panoramę. Najczęściej jest to szumiące na oknem morze. Jest to bardzo kusząca propozycja mieszkaniowa, dodatkowo, jeśli mieszkanie czy dom zlokalizowane są poza głównymi ośrodkami turystycznymi. W takiej sytuacji możemy rozkoszować się nabytą nieruchomością cały rok, również wtedy, gdy inni muszą znosić rzesze turystów maszerujących na plażę lub imprezujących w nocy. Jednak, pomimo oczywistej atrakcyjności takich nieruchomości są one również jednymi z najdroższych. Może także stać się tak, że znajdziemy podobne ogłoszenie w bardzo atrakcyjnej cenie. Taka okazja jest najczęściej spowodowana właśnie ciągłym turystycznym hałasem. Obecny właściciel może mieć po prostu dość życia w takim miejscu i chce jak najszybciej przeprowadzić się w bardziej spokojne miejsce. Stąd niska cena nieruchomości. W większości przypadków dzieje się tak w miejscowościach górskich, gdzie bardzo dużo turystów przybywa zarówno w zimie, jak i w lecie, co jest znacznie bardziej uciążliwe niż coroczny wakacyjny gwar na plaży.

Wspólna tajemnica

Rok akademicki dobiegł końca. Studenci opuszczają wynajęte stancje i pokoje i wracają do miejscowości rodzinnych. Tak jest w przypadku większości z nich. Można jednak znaleźć takich, którzy zostają w miastach akademickich i w okresie wakacyjnym szukają, zamiast dotychczasowego pokoju – mieszkania. Dlaczego tak się dzieje? Wszystkiemu winne jest uczucie. Młode dziewczyny, które przyjeżdżają na studia z mniejszych lokalizacji i zaczynają tutaj swoje związki z niechęcią wracają do rodziców. Co więcej, najczęściej wybierają mężczyznę już po studiach, pracującego, który jest w stanie opłacić wynajem całego mieszkania. Zaczyna się zatem poszukiwanie wspólnego lokum. Najbardziej popularne są mieszkania, w których oboje będą mogli poczuć się jak młode małżeństwo. Wspólne mieszkanie jest to również ucieczka od konserwatywnych rodziców, którzy zabraniają najczęściej młodym przedślubnego wspólnego zamieszkania. Co więcej, osobę która wynajmuje lokal mało kiedy obchodzi kto i z kim w nim mieszka, ważne, by oboje płacili regularnie. Zamiana studenckiego pokoju na mieszkanie jest dobrym rozwiązaniem, jeżeli oboje, tak dziewczyna jak i chłopak, są z innych niż docelowe miejscowości. W tej sytuacji bez problemu mogą znaleźć coś dla siebie praktycznie w każdej dzielnicy miasta i za przystępną dla nich cenę. Gorzej, jeżeli jeden z partnerów mieszka w mieście z rodzicami. Trudno wtedy wytłumaczyć nagłą chęć wyprowadzki, szczególnie, jeśli nie ma się źródła utrzymania.

Biznesowa współpraca

Nie każdego z nas stać, by na biuro do jednoosobowej firmy wynajmować osobne, drogie dodajmy, pomieszczenie. O ile nie mamy niezliczonej ilości potrzebnych do pracy sprzętów jest to koszt niepotrzebny. Jednak, jeśli profil działalności zmusza nas do konkretnej, innej niż domowy pokój, lokalizacji warto pomyśleć o biurze dzielonym z innym przedsiębiorcom. Jeżeli dobrze poszukamy, znajdziemy mnóstwo ogłoszeń, najczęściej początkujących z biznesie osób, którzy szukają miejsca na swoje biuro. Już dawno z tej możliwości skorzystali fryzjerzy i kosmetyczki, lub kosmetyczki i manicurzystki. Dwie pierwsze profesje, owszem, wymagają więcej miejsca, lecz wystarczy wspólnie wynająć dwa mniejsze pomieszczenia lub jedno większe, by bez problemów połączyć obie działalności. Stylistka paznokci natomiast potrzebuje jedynie stolika, więc potrzebna jej będzie minimalna przestrzeń. Osoby szukają ludzi z tej samej, bądź najbardziej zbliżonej branży, by wchodzący po jedną usługę klient automatycznie nabrał ochoty i zdecydował się na następną. Dzieje się tak również w przypadku prac biurowych o podobnym profilu. Agencja nieruchomości może znajdować się przez drzwi z ubezpieczeniami, a agencja reklamowa z pracownią poligraficzną. Musimy jednak liczyć się z tym, że znalezienie odpowiedniego ogłoszenia to praca czasochłonna i żmudna. Szukanie wspólnika nie potrwa tydzień czy miesiąc. Musimy znaleźć osobę godną naszego zaufania, z którą będzie nam się dobrze współpracowało i rozliczało rachunki, czyli osobę uczciwą.